blog@mrc

blog@mrc - RSS feed


2012-11-19: Piekę chleb

Zacząłem piec chleb w kwietniu 2009 roku. Od tego czasu robię to nieprzerwanie, korzystając wyłącznie z pieczywa własnego wypieku. Stale częstuje się nim również mój brat, okazjonalnie częstuję nim krewnych i znajomych. Jako że jestem bardzo leniwy, uprościłem proces pieczenia do moich mocy przerobowych, tak aby się nie zniechęcić. Oczywiście, piekę chleb na zakwasie, w piekarniku, nigdy nie korzystałem z maszyny ani gotowych mieszanek. Nie używam również drożdży. Oto, jak to wygląda:

  1. Rano, przed wyjściem do pracy lub wieczorem, przed pójściem spać, do miski malaksera wsypuję 3 kubki mąki, wlewam 1.5 kubka wody i dodaję zakwas, przechowywany w słoiczku w lodówce od poprzedniego pieczenia. Mieszam i zostawiam.
  2. Po powrocie z pracy lub następnego dnia rano do wyrośniętego ciasta dosypuję kolejne 3 kubki mąki i dolewam kolejne 1.5 kubka wody, mieszam i pozostawiam do wyrośnięcia.
  3. Po wyrośnięciu odkładam część ciasta do słoiczka do następnego pieczenia, a do miski dosypuję dużą łyżkę soli i dosypuję różne śmieci: pestki dyni, słonecznik, sezam, siemię lniane, kminek. Mieszam i pozostawiam na chwilę w spokoju
  4. Kiedy ciasto zaczyna ponownie wyrastać, przekładam je do formy wyłożonej papierem do pieczenia i ponownie pozwalam mu wyrastać, a równocześnie włączam piekarnik - nastawiam go na 250 stopni.
  5. Kiedy piekarnik jest już nagrzany, odpowietrzam ciasto i wkładam je do piekarnika na 15 minut, zmniejszając równocześnie temperaturę do 230 stopni, grzałki górna i dolna, środkowa półka. Po 15 minutach zmniejszam temperaturę do 210 stopni i zostawiam na 30 minut, w trakcie wyłączam górną grzałkę. Po 30 minutach ustawiam piekarnik na brak grzania, uchylam drzwiczki, włączam dmuchawę (termoobieg) i pozostawiam chleb na 10 minut
  6. Wyjmuję chleb z piekarnika, spryskuję wodą i przykrywam ściereczką, po kilkunastu-kilkudziesięciu minutach wyjmuję chleb z foremki, owijam w ściereczkę i zostawiam do wystygnięcia.
  7. Smacznego

Skąd wziąć zakwas? Do it yourself. Potrzebne są: mąka (najlepiej żytnia, 720 lub żurkowa), woda, powietrze, temperatura i czas. Mieszamy mąkę (1 łyżka) z wodą do konsystencji serka homogenizowanego, zostawiamy na 12-24 h w ciepłym miejscu. Dodaj mąki, wody, zostaw na kolejne 12-24h. I jeszcze raz. Zakwas powinien bąbelkować i pachnieć kwaśnymi jabłkami.

Jakiej mąki używam? Ohoho. Pszennej 650, pszennej razowej, żytniej 720, żytniej żurkowej, żytniej razowej, kukurydzianej, gryczanej, cieciorkowej. Także płatków zbożowych: owsianych, jęczmiennych, ryżowych i gryczanych. Czasem dodaję zamiast części wody kefiru lub jogurtu.

I jeszcze wyrazy podziękowania dla autorek blogów, które po wielokroć studiowałem, nim zdecydowałem się sam spróbować wypiekać własne pieczywo:

Mój ostatni wypiek, chleb 4 zboża: żytnio-pszenno-kukurydziano-cieciorkowo-gryczany z pestkami dyni, słonecznika, sezamem i siemieniem lnianym:

Ciasto na chleb w formieWyrośnięte ciasto w formiePierwsza piętka - smacznego!

do góry | na koniec | wyświetlenia: 3096

ŚLEDZIKNIJ


Komentarze

Dodaj komentarz
Autor:
Komentarz:


Najpopularniejsze wpisy:

Najpopularniejsze wpisy z wieloma wersjami:



mrc | starsze newsy